Przez 8 lat prowadziłem agencję marketingową. W szczycie miałem na pokładzie ośmioro ludzi - a i tak wszystko schodziło się na mojej głowie. Maile, oferty, faktury, obsługa. Klasyka.
Zwinąłem to i zacząłem od nowa, ale inaczej. Zamiast zatrudniać kolejne osoby, zacząłem oddawać robotę agentom AI. Nie pojedyncze prompty raz na jakiś czas. Całą firmę.
Dziś prowadzę ją w dwuosobowym zespole i robimy tyle samo, co kiedyś ósemka. Firmę ogarniam w cztery godziny dziennie. Pracuję na Claude Code i Codex na zmianę, z całą flotą agentów.
I nie jestem programistą. Jeśli ja poprowadziłem ten statek, Ty też możesz. Tylko nie musisz wypływać sam.
kapitan · Załoga AI